Szlak niebieski – Po bunkrach linii Mołotowa

Szlak niebieski – Po bunkrach linii Mołotowa

Horyniec-Zdrój – Nowe Brusno – Polanka Horyniecka – Stara Huta – Wielki Dział – Wola Wielka

Długość ok. – 26 km.
Czas przejścia – ok. 9 godzin

BUNKRY LINII MOŁOTOWA – niemiecko-sowiecki układ o granicy i przyjaźni z 28 sierpnia 1939 r. (pakt Ribbentrop-Mołotow) spowodował znaczące przesunięcie się na zachód terytorium sowieckiego. Wytyczenie nowej wspólnej granicy na linii San-Bug-Narew-Pisa wymusiło budowę umocnień. System fortyfikacji Linii Mołotowa, zaprojektował generał – lejtnant wojsk inżynieryjnych Dmitrij Michałowicz Karbyszew.

W obecnych granicach państwa polskiego istnieją do dziś dwa fragmenty Linii Mołotowa: północny obejmujący schrony bojowe Grodzieńskiego, Osowieckiego, Zambrowskiego i Brzeskiego Rejonu Umocnionego południowy z częścią Rawskiego i Przemyskiego R.U. Pierwsze prace przy umacnianiu granicy niemiecko-sowieckiej na południowym odcinku zarządził już 15 października 1939 Szef Sztabu Frontu Ukraińskiego komadiw Nikołaj Watutin. Po wycofaniu się Niemców ze strefy zdemilitaryzowanej, rozpoczęto budowę umocnień polowych, kopano rowy przeciwczołgowe i strzeleckie, co kilkaset metrów budowano drewniano-ziemne stanowiska strzeleckie. Decyzję o budowie umocnień stałych (schronów żelbetonowych) podjęto 26 czerwca 1940 r. Jednakże do czasu wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w 1941r. prace przy ich budowie i uzbrajaniu nie zostały ukończone, ponadto ekipy obsadzające stanowiska były niewyszkolone i zaskoczone ogromem niemieckiego ataku. W samych starciach udział brały nieliczne stanowiska, które mimo zaciętego oporu nie spełniły swojego zadania. Luki powstałe w miejscach nieużywanych lub niewykończonych schronów umożliwiały bezproblemowe przemieszczanie się wojsk niemieckich i atak na bezbronne schrony od strony sowieckiej. Starcia ucichły w środę 25 VI 1941. Część uzbrojenia i wyposażenia została zdemontowana. Niemieckie wojska inżynieryjne zrobiły plany i schematy ważniejszych punktów oporu (np. Wielki Dział, gdzie spośród 14 schronów w 5 trwały jeszcze prace wykończeniowe i Stare Brusno (Hrebcianka), gdzie wszystkie 6 schronów zastano w pełnej gotowości bojowej). Pozostawione często bez opieki schrony stały się źródłem uzbrojenia dla AK, później dla UPA. W schronach na Wielkim Dziale mieściła się po wojnie szwalnia ukraińskiego podziemia, używano ich także jako kryjówek (np. schron pomiędzy Dąbrówką a Chotylubiem). Jeszcze za okupacji niemieckiej ludność cywilna na własne potrzeby wykorzystywała cement, stal, drewno z rowów przeciwczołgowych, elementy wyposażenia – silniki elektryczne i spalinowe, pompy, agregaty prądotwórcze, celowniki. Obecnie schrony mimo że podlegają ochronie są mocno zdewastowane i zarośnięte. Ich eksploracja jest bardzo  niebezpieczna, niższe poziomy mogą być zalane przez wody gruntowe a całość obfituje w ostre wystające elementy konstrukcyjne, które bez odpowiedniego zabezpieczenia mogą stać się przyczyną poważnych urazów.

Wędrówkę szlakiem bunkrów rozpoczynamy na stacji PKP w Horyńcu-Zdroju. Udajemy się w kierunku budynków sanatoryjnych „Uzdrowiska Horyniec spółka z o.o.” oraz KRUS-u. Za sanatoriami szlak skręca w kompleks leśny, gdzie znajduje się ścieżka dydaktyczno – przyrodnicza o nazwie „Za Niwą”. 

Wiosną las rozbrzmiewa głosami ptaków, szczególnie dzięciołów. Żyje ich tu 4 gatunki: dzięcioł duży, średni, zielonosiwy i dzięciołek. Spotkać również można pełzacza ogrodowego. Przechodząc przez typowe siedlisko – wielogatunkowy grąd, zobaczymy wiosną bogactwo roślinności runa leśnego, którym są przede wszystkim mchy i paprocie, a także poziomki, czarne jagody. Jest tu wyraźnie chłodniej i wilgotniej niż w innych warstwach, gdyż mchy mają zdolność magazynowania wody. Wśród mchów można jesienią znaleźć grzyby – maślaki, prawdziwki, kurki a wiosną smardze. Wiosną, gdy drzewa nie rozwiną jeszcze liści i do dna lasu dociera więcej światła można spotkać tu łany zawilców, przylaszczek, pierwiosnków, żywców gruczołowatych i konwalii majowych. Ten typ lasu zamieszkują również inne ptaki leśne takie jak: kos, czarnogłówka, śpiewak, bogatka, zięba, rudzik, pierwiosnek, świstunka leśna. Po około kilometrze marszu, wychodzimy na brzeg lasu, gdzie roztacza się widok na okolicę Nowin Horynieckich. Brzeg lasu to doskonałe miejsce aby zobaczyć polujące tutaj ptaki drapieżne: myszołowa i pustułkę. Oba gatunki gniazdują w pobliskim lesie, a na pola wylatują w poszukiwaniu pokarmu. Brzeg lasu jest też ulubionym miejscem występowania świergotka drzewnego. W terenie otwartym, w pobliżu kompleksu leśnego, zobaczymy również polującego lisa czy żerujące zające.
Brzegiem lasu podążamy w kierunku wsi Puchacze mijając szachownice pól, wśród których niewielkimi kępami rosną brzozy. Na polach króluje śpiewający skowronek. Tam gdzie rośnie kilka niewielkich krzaczków zobaczymy gniazdujące pokląskwy. Na wyższych krzewach i drzewach wśród pól polują dwa gatunki ptaków z rodziny dzierzb: gąsiorek i srokosz.
 
PUCHACZE to malownicza miejscowość  z dużą ilością drzew owocowych. Mieszka tutaj kilka rodzin. Niektóre z pozoru opuszczone domostwa pełnią rolę letnisk w ciepłej porze roku. W ogrodach spotkamy gniazdującą wilgę a wśród zabudowań kopciuszka i pliszkę siwą. Częste bywają tu również mazurki. W zadrzewieniu lipowym, prawdopodobnie w miejscu gdzie dawniej stała cerkiew, wieczorem usłyszymy odzywające się puszczyki.

Za zadrzewieniem lipowym droga przechodzi w młodnik sosnowy, za którym rozciągają się pokłady borowin wykorzystywanych w sanatoriach w Horyńcu-Zdroju.
Borowina to rodzaj torfu o specyficznych właściwościach fizykochemicznych. Występują w niej różne pozostałości świata roślinnego, związki żelaza, siarki i jodu oraz ciała o działaniu hormonalnym. Borowina jest złym przewodnikiem ciepła i oddaje swe ciepło powoli. Tolerancja skóry na temperaturę gęstej papki jest wysoka i wynosi 45-55° C. Borowina stosowana do zabiegów leczniczych musi być odpowiednio przygotowana. Miesza się ją w specjalnych kadziach z gorącą (zwykłą lub mineralną) wodą, by otrzymać papkę, której stopień gęstości i temperatura są zależne od wskazań lekarza. Tak otrzymaną borowinę używa się do kąpieli, zawijań oraz okładów. Dzieciom najczęściej wykonuje się okłady borowinowe, ponieważ ogólne zabiegi stanowią dla chorego dziecka zbyt duże obciążenie. Mechanizm działania leczniczego borowiny polega na oddziaływaniu cieplnym, mechanicznym, powstałym w wyniku ucisku masy borowinowej na skórę oraz na wpływie zawartych w niej związków chemicznych i ciał o działaniu hormonów. Wskazaniem do leczenia okładami borowinowymi u dzieci są głównie: przewlekłe i ostre stany zapalne narządów ruchu, nerwów obwodowych i blizny po urazach.

Na podmokłych fragmentach powstałych po wydobyciu borowin gniazdują czajki – ptaki siewkowate, z licznej rodziny zamieszkującej łąki i tereny bagienne w Polsce. Poluje tutaj również błotniak stawowy. W maju usłyszymy śpiew dziwonii, która jest pięknie upierzonym ptakiem, a karminowoczerwone samce są prawdziwą ptasią atrakcją szlaku. Spotkamy tutaj również świergotka drzewnego występującego jednak w miejscach suchych  z rosnącymi młodymi sosnami.

Kierując się oznakowaniami szlaku po drodze mijamy przydrożny krzyż. Krajobraz okolicy bardzo dziki i romantyczny. Po niedługim marszu, za wsią Puchacze, dochodzimy do jedynych w całej najbliższej okolicy Horyńca-Zdroju stawów w miejscowości Podemszczyzna.

PODEMSZCZYZNA
Miejscowość położona na Płaskowyżu Tarnogrodzkim, nad rzeczką Świdnicą. Pośród płaskiej doliny znajdują się duże stawy rybne zasilane wodami Świdnicy i torfiaste łąki, kryjące największe w Polsce złoża  borowiny- cennego surowca w leczeniu chorób reumatycznych i narządów ruchu. Osada założona prawdopodobnie w 3-ciej ćwierci XVI w.; w 1579 sprzedana przez Annę z Magierów Niszczycką Stanisławowi Cieszanowskiemu, staroście samborskiemu. Do końca XVII w. pozostawała w składzie klucza cieszanowskiego, w posiadaniu początkowo Cieszanowskich, Wierzbickich i Lipskich, a od 1637 Bełżeckich. Na początku XVIII w. wieś odpadła od włości Cieszanowskich, utrzymując się w rękach Bełżeckich. W 2-giej ćwierci XIX w. przeszła w posiadanie Ignacego Mrozowickiego, następnie Julii Karczewskiej;
w połowie XIX w. należała do Feliksy z Bełżeckich Westkówny, a następnie Władysławy z Estków Załuskiej; w 2-giej połowie XIX w. własność adwokata Lwa Wszelaczyńskiego. Pod koniec XIX w. majątek został włączony do dóbr horynieckich i należał odtąd do ks. Ponińskich, w połowie lat 20-tych XX w. obszar dworski przejęli częściowo Karłowscy. Osada wyniszczona przez najazdy tatarskie w XVII w., w trakcie l i II wojny oraz podczas walk z UPA. Niegdyś funkcjonowały: dwie karczmy, młyn, tartak, gorzelnia, cegielnia; wyrabiano smołę, węgiel drzewny, potaż i terpentynę.

Wieś zamieszkiwana była przez Ukraińców, Polaków i Żydów. Miejscowość położona na skłonie wzniesienia opadającego w dolinę rzeczki Świdnica, przy drodze łączącej Nowe Brusno ze szlakiem prowadzącym z Lubaczowa do Horyńca-Zdroju. Główna część wsi w układzie łańcuchówki, od wschodu przylega do niej przysiółek Puchacze; od północnego-zachodu istniał niegdyś przysiółek Kłosowskie. Przy północnym końcu wsi miejsce po cerkwi greko-katolickiej, pw. Opieki NMP, a przy południowym nad Świdnicą położony dawniej dwór z ogrodem krajobrazowym i folwarkiem. Przed wojną była to duża wieś, obecnie jest to mała wioska. Na miejscu starego dworu wybudowana jest szkoła, w obrębie której zachowały się  pozostałości parku krajobrazowego założonego w XIX w., z kilkoma gatunkami drzew obcego pochodzenia. Na krańcu wsi, otoczone wieńcem starych drzew ślady po drewnianej cerkwi zbudowanej w 1882 r. spalonej pod koniec 1944 r. i ruina murowanej dzwonnicy. Przy drodze kamienny krzyż z 1848 r., a dalej dwa stare cmentarz greckokatolickie i kilka radzieckich schronów bojowych.

W stawach rybnych hoduje się karpie. Początki hodowli karpia w naszym kraju sięgają XII-XIII wieku. Sprowadził go na nasze ziemie zakon Cystersów z Czech i Moraw. Ówczesnemu rozwojowi gospodarki karpiowej sprzyjały liczne posty, obejmujące około 50% dni w roku. Stawy kopano w regionach z gęstą siecią rzeczną, łagodnym klimatem, niewielkim zalesieniem oraz brakiem dużych zbiorników wodnych. Regionami najbogatszymi w stawy, skupiającymi 75% krajowej powierzchni są: Małopolska, Lubelszczyzna, Dolny oraz Górny Śląsk. Do najstarszych kompleksów funkcjonujących od XV-XVII należą m.in.: Zator (woj. małopolskie), Milicz (woj. dolnośląskie), Gołysz – Ochaby (woj. śląskie). Na Podkarpaciu ważnymi kompleksami stawów w produkcji karpia są Gospodarstwa w Budzie Stalowskiej, Rudzie Różanieckiej i Starzawie. Ważnym momentem w rozwoju gospodarki karpiowej było zastosowanie na szeroką skalę hodowli przesadkowej. Metodę tę odkrył w roku 1870 Tomasz Dubisz, z pochodzenia Słowak, mistrz rybacki w dobrach Habsburgów (obecnie teren ten należy do PAN w Gołyszu). Do tej pory wszystkie roczniki karpia hodowano w tych samych zbiornikach i tam też odbywały one tarło. Oddzielny chów wylęgu, narybku oraz starszych ryb poprzez przenoszenie (przesadzanie) poszczególnych roczników do stawów o coraz lepszych warunkach pokarmowych, przyczynił się do radykalnego skrócenia produkcji karpia z 7 do 3 lat. System ten z niewielkimi modyfikacjami stosowany jest do dzisiaj. Hodowla karpia wymaga odmiennych warunków środowiskowych. Karp w przeciwieństwie do pstrąga odporny jest na niską zawartość tlenu w wodzie, preferuje żyzne akweny, najlepiej wykorzystuje pokarm i najszybciej przyrasta w temperaturze 18-29º C. Dlatego większość stawów karpiowych to płytkie, szybko nagrzewające się zbiorniki od 0,5 do 3 m głębokości. Wyróżniają się one ponadto: wysoką trofią (żyznością), słabym uwarstwieniem termicznym, średnią powierzchnią wynoszącą około 10-20 ha. Skupione są one zwykle w kilkusethektarowe kompleksy, zlokalizowane głównie w dolinach rzecznych. Zbiorniki te podlegają określonemu reżimowi użytkowania, polegającemu na okresowemu spuszczaniu oraz napełnianiu wodą. Większość z nich można całkowicie osuszyć, dzięki czemu następuje rozkład nadmiernej ilości materii organicznej. Osuszenie pozwala także na: dezynfekcję dna, remonty i zabiegi agrotechniczne.

Stawy, stanowią bardzo dogodne siedlisko do rozwoju wielu roślin. Ponadto zbiorniki te są jednakowo płytkie na całej powierzchni co sprawia, że intensywnie mogą rozwijać się tutaj rośliny zakorzenione w dnie. Brak tutaj typowego strefowego układu roślinności, charakterystycznego dla jezior, który zastąpiony jest układem mozaikowym. Szuwary budowane przez trzcinę, pałki, strzałkę wodną znajdują się głównie przy brzegu zbiorników. Na stawach gniazdują ptaki związane ze środowiskiem wodnym, a wśród nich najliczniejsza jest krzyżówka, błotniak stawowy, perkoz, perkozek, głowienka, trzciniak, potrzos. Wczesną wiosną spotkamy tutaj wędrowne rybołowy-ptaki drapieżne polujące na ryby. W okolicy stawów przy drodze spotkamy kilka egzemplarzy okazałych olch i wierzb. Często spotkać w tej okolicy można dzięcioła zielonego, a tam gdzie gałęzie drzew opadają nad wodę, lub drzewa znajdują się w pobliżu grobli stawu, gniazduje rzadki ptak remiz.

Opuszczając stawy idziemy drogą główną przez wieś Podemszczyzna, mijając zabudowania i ogrody z typowymi  dla tego terenu drzewami owocowymi: gruszą, jabłonią, czereśnią. Wśród zabudowań gniazdują jaskółki: dymówka i oknówka. Jest też gniazdo bociana białego. Za wsią Podemszczyzna szlak skręca w kierunku Polanki Horynieckiej prowadząc nas przez niewielkie zadrzewienie typu leśnego oraz pola uprawne. Uprawy roślin są nierównomiernie zasiedlane przez ptaki, głównie gatunki łąkowe, które chętnie gnieżdżą się w łanach zbóż jarych i rzepaku, natomiast omijają uprawy roślin okopowych i kukurydzy. Bogactwo gatunkowe ptaków zależy nie tylko od struktury upraw, ale również od obecności miedz ze zbiorowiskami roślin zielnych, dróg i cieków ze szpalerami roślinności zielnej i krzewiastej. Biotop ten zasiedlają m.in. kuropatwy, bażanty, trznadle, a w terenach otwartych w miejscach podmokłych zobaczymy potrzeszcze i cały drobiazg świata ptaków śpiewających. W pobliżu wspomnianego niewielkiego lasu gniazduje lerka zwana dawniej skowronkiem borowym. Leśny krewniak naszego polnego skowronka śpiewający nieco odmiennie. Dochodzimy do drogi prowadzącej z Horyńca-Zdroju do Nowego Brusna, które mijamy w dali po prawej stronie.
 
NOWE BRUSNO – duża wieś położona na północny zachód od Horyńca-Zdroju,  w górnej części doliny rzeczki Brusienki. Powstała przypuszczalnie w początkach XVII w. na terenie od dawna istniejącej wsi Brusno. Wieś była własnością królewską  i należała do starostwa lubaczowskiego. W 1818 roku została sprzedana w ręce prywatne. Do czasów ostatniej wojny wieś zamieszkana była pospołu przez Polaków i Ukraińców, żyła tu także spora grupa Żydów. Po II wojnie światowej, w latach 1945-1947 została wyludniona, nowi mieszkańcy przybyli z przeludnionych powiatów rzeszowskiego i łańcuckiego.

Idąc drogą asfaltową dochodzimy do Polanki Horynieckiej położonej nad potokiem Brusienka.
POLANKA HORYNIECKA – położona po prawej stronie doliny Brusienki. Obecnie wieś obejmuje tereny dwóch dawnych jednostek osadniczych, kolonii Deutschbach i Starego Brusna. Polanka  Horyniecka to dawna kolonia niemiecka Deutschbach powstała w 1788 r. w ramach rozwijanej przez władze austriackie tzw. kolonizacji józefińskiej Tutejsi Niemcy ulegli jednak szybko polonizacji, nazwa wsi została spolszczona na Dojczbach. Po wojnie dawna kolonia otrzymała obecną nazwę. Na północ od wsi znajduje się  zalesione wzgórze Hrebcianka (331 m npm)- ostańcowy pagór, w rejonie którego znajduje się kilka sowieckich schronów bojowych z 1941 r. i resztki rowów przeciwczołgowych. Na bazie dawnego folwarku i pgr powstało Przedsiębiorstwo Rolno-Handlowe „Amigo” prowadzące stadninę koni, a następnie spółka agroturystyczna „Polanka” z bazą noclegową. W pobliżu jest ładny staw, kapliczka, kamienny krzyż przydrożny i resztki jazu młyna wodnego.Po prawej stronie szlaku widzimy w dali wieś Stare Brusno.


STARE BRUSNO – wieś, dziś już nie istniejąca, położona była w górnej części doliny Brusienki. Powstała  przypuszczalnie w XV wieku, stanowiła własność królewską i wchodziła w skład dóbr starostwa  lubaczowskiego. Przed ostatnią wojną Stare Brusno liczyło 112 domów i miało 1150 mieszkańców. Wieś była w miarę zasobna, mieszkańcy Brusna zajmowali się kamieniarstwem, a na terenie wsi istniały duże kamieniołomy. Po wojnie, ludność ukraińską zamieszkującą wieś wysiedlono, a ja samą spalono. To co pozostało włączono do Polanki Horynieckiej. Na terenie Starego Brusna powstał pierwszy dom pustelniczy sióstr Albertynek. Założony w 1891 roku przez Brata Alberta, istniał do 1897 roku, kiedy to został przeniesiony do wsi Prusie. Po latach opuszczenia stare Brusno zarosło lasem. Jego ślady można odnaleźć  w lesie, po prawej stronie drogi z polanki Horynieckiej do dawnego gospodarstwa PGR Polanka (obecnie stadnina koni).

Idąc drogą z Polanki Horynieckiej w kierunku Stadniny Koni ,,Amigo” , po ok. 1,5 km, przy stojącym po prawej stronie drogi kamiennym krzyżu skręcamy w las, by po przejściu kilkudziesięciu metrów dojść do starego cmentarza. Wśród kilkuset nagrobków są zarówno proste krzyże „brusnieńskie”, jak też rzeźby kamienne z początku XX wieku. Zwiedzając cmentarz, prześledzić można ewolucje, jaką przeszło bruśnieńskie kamieniarstwo przez ostatnie dwieście lat. Stary cmentarz, oraz miejsce po cerkwi – Nekropolia zajmuje około ćwierć hektara, a nagrobki zostały wykonane przez rzemieślników z Brusna. Tradycja kamieniarska w Bruśnie sięga XVI wieku, i jest związana z występowaniem na górze Brusno złóż, wapienia, jak i piaskowca. Początkowo były tu wytwarzane kamienie młyńskie, później bo około XVII wieku, rozpoczęto wyrób krzyży i nagrobków. Na początku XIX w. istniały w pobliżu osady dwa kamieniołomy, piece do wypału wapna. Największy rozkwit kamieniarstwa nastąpił pod koniec XIX w do pierwszej wojny światowej. Nagrobki były tworzone bądź to na zamówienie bądź były sprzedawane na jarmarkach. Oprócz tego handlarze docierali nawet w rejony Zamościa. Na cmentarzu w Starym Bruśnie znajduje się wiele ciekawych nagrobków, najstarszy posiada datę 1860 r. Po przeciwnej stronie cmentarza, na małym wzniesieniu, znajdują się ślady po istniejącej tu niegdyś cerkwi pw. św. Paraksewy.
 
KAMIENIARSTWO BRUŚNIEŃSKIE – uprawiane było co najmniej od XVI wieku. Wydobywano tu kamień na cele budowlane i do wypału wapna, wyrabiano kamienie młyńskie i żarnowe, a także krzyże nagrobne, figury i żydowskie macewy. W XVIII w. kamieniarstwo bruśnieńskie było na tyle rozwinięte, że w kamienie młyńskie zaopatrywało rozległą okolicę, a nawet tereny pogórza wschodnio-karpackiego. W 1821 r. były tu dwa kamieniołomy i dwa piece do wypału wapna. Z czasem przetwórstwo kamieniarskie zaczęło się przekształcać w rzemiosło artystyczne. W XIX w. tutejszy ośrodek kamieniarski stał się słynny z wyrobu nagrobków i krzyży przydrożnych, które rozprowadzano daleko poza region lubaczowski. Typowy wyrób z Brusna to krzyż z postacią Chrystusa lub pasyjka z ukrzyżowanym Chrystusem. W początkach XX w. bruśnieńscy kamieniarze zaczęli odstępować od tradycyjnych form ludowych, na rzecz wyrobów bardziej nowoczesnych i artystycznych. Mimo tego już w latach miedzywojennych brusnieńskie kamieniarstwo zaczęło przeżywać pewien kryzys wynikający z malejącego zapotrzebowania na wyroby, upadło ostatecznie po 1947 r., kiedy to wysiedlono większość trudniących się tym zawodem mieszkańców. Ostatni kamieniarze działali tu jeszcze w latach sześćdziesiątych. Dziś kamieniarstwem zajmują się sporadycznie tylko pojedyncze osoby z Nowego Brusna i Polanki Horynieckiej. Po wojnie w Bruśnie powstała spółdzielnia kamieniarska, ale ta zajmowała się głównie  eksploatacją kamienia dla celów budowlanych i drogowych. Potem kamieniołom eksploatowali drogowcy, obecnie stanowi własność prywatną i jest tylko w znikomym stopniu wykorzystywany. Kamieniarstwem zajmowali się mieszkańcy Nowego i Starego Brusna oraz obecnej Polanki. Rzemiosłem tym  trudniły się całe rodziny, a zawód przechodził z pokolenia na pokolenie. Do najbardziej znanych wytwórców należały rodziny: Lubyckich, Podgóreckich, Zaborniaków, Zacharsków, Brinbachów oraz Kuźniewiczów. Grzegorz Kuźniewicz, ostatni ze znanych tutejszych rzeźbiarzy był prawdziwym artystą, ukończył nawet nauki rzeźbiarskie we Lwowie.
 
Po lewej stronie drogi, na dwóch wzgórzach znajdują się BUNKRY LINII MOŁOTOWA. Ogółem jest ich tutaj 12. Na Hrebciance (tworzącej jedną grupę) znajdowała się półkaponiera artyleryjska z dwoma działami 76,2 mm do ostrzału dalekosiężnego i 1 ckm. Widoczne jest również stanowisko po dziale (są to osłony pancerne działa), oraz duży otwór, który został spowodowany wybuchem ładunku trotylu. Jednak to nie jest uszkodzenie w wyniku działań wojennych. W 1997 r. wysadzono otwór, dzięki któremu z bunkra wymontowano drugie, kompletne działo (wraz z osłonami pancernymi), przez co uratowano go przed poszukiwaczami złomu. To działo to unikat na skalę światową, jest jednym z trzech istniejących na świecie, znajduje się w tej chwili w Warszawie w filii Muzeum Wojska Polskiego w forcie na Sadybie. Aby je obejrzeć trzeba spytać się pracowników muzeum, gdyż działo stoi na zapleczu magazynowym.
 
Jesteśmy w gospodarstwie agroturystycznym i stadninie koni ,,Amigo” Za Polanką Horyniecką, środowisko urozmaica szeroka dolina z licznymi drzewami owocowymi, polami uprawnymi z krzewami tarniny i głogu.
Najwyższe partie doliny zajmują kompleksy leśne. Zadrzewienia w dolinie wywierają niewątpliwie wpływ na biocenozy okolicznych pól, inny jednak na organizmy glebowe, a inny na żyjące nad glebą. Zadrzewienia wzdłuż drogi poprawiają gospodarkę wodną gleby, co ma szczególne znaczenie na obszarach o glebach lekkich, z niewielką ilością opadów atmosferycznych. A takie gleby przeważają w okolicy. Korzystny wpływ sąsiedztwa zadrzewień na rośliny może być bezpośredni i pośredni, przez poprawienie warunków egzystencji organizmów glebowych. Z reguły więcej bezkręgowców glebowych występuje na polach znajdujących się pod wpływem wyraźnie korzystnego oddziaływania mikroklimatycznego zadrzewienia. W miejscach takich liczniejsze są także mikroorganizmy glebowe, a wśród nich grzyby i nicienie – pasożyty stonki, która przecież przepoczwarza się i zimuje w glebie. Zadrzewienia dostarczają miejsc schronienia i gniazdowania dla płazów, ptaków i ssaków. Większość z nich zdobywa pokarm na pobliskich polach. Bywa też odwrotnie. Warunkiem gnieżdżenia się niektórych gatunków ptaków na polach, miedzach lub łąkach jest bliskie sąsiedztwo zadrzewienia. Do takich gatunków należą np.: pliszka żółta, pląskwa, ortolan, które, obierają sobie zazwyczaj skraje zadrzewień jako miejsca śpiewu  i obserwacji. Znacznie więcej gatunków ptaków wyprowadza swoje lęgi na brzegach lasów i zadrzewień. Natomiast penetrują pola w celu zdobycia pokarmu. Dotyczy to zarówno ptaków owadożernych – gąsiorek, makolągwa, trznadel jak i drapieżnych – pustułka, myszołów, orlik krzykliwy.

Za Polanką Horyniecką wchodzimy w kompleks leśny składający się głównie z drzewostanów sosnowych o skąpym runie i podszycie składającym się z młodych dębów. Charakterystycznymi gatunkami ptaków dla tego środowiska są czubatka, sosnówka, dzięcioł duży, zięba oraz rzadki dzięcioł czarny.
dziemy szerokim, piaszczystym duktem między oddziałami 249 i 248. Po lewej powierzchnia zrębowa, po prawej na sosnach można zobaczyć założone spały.

Drewno sosnowe zbudowane jest z przewodów żywicznych, produkujących żywicę, którą pozyskuje się poddając fragment powierzchni drzewa zabiegom żywiczarskim, tzn. zakłada się „spały” – nacięcia na starych sosnach. Proces żywicowania polega na systematycznym nacinaniu rowków ściekowych na odartej z kory powierzchni pni sosen. Rowkami bocznymi spływa  żywica do pionowego rowka środkowego i dalej do zbiorniczka.  Z żywicy wytwarza się wiele ważnych produktów: terpentynę, kleje, pasty, farby, lekarstwa, materiały wybuchowe.

Przez cały czas wędrówki towarzyszą nam rosnące po obu stronach drogi żarnowce miotlaste i jałowce w podroście lasu sosnowego rosną brzozy, buki i dęby. Wkoło pełno siewek sosnowych z naturalnego odnowienia.

Zwarty kompleks lasów sosnowych przechodzi w drzewostan starszy, wchodzący w skład rezerwatu przyrody „Źródła Tanwi” i ścieżki przyrodniczo-dydaktycznej „Kobyle Jezioro” w Hucie Złomy.
Rezerwat przyrody „Źródła Tanwi” został utworzony na podstawie rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 21 grudnia 1998 roku w celu zachowania ze względów naukowych i dydaktycznych naturalnych zespołów torfowiskowych oraz borów bagiennych i wilgotnych z licznymi gatunkami chronionymi roślin zielnych. Zespoły torfowiskowe rezerwatu należą do typu torfowisk przejściowych, na niewielkich fragmentach rozwijają się torfowiska wysokie. Są one bogate w relikty glacjalne, subarktyczne i atlantyckie np. rosiczkę okrągłolistną, sit sztywny, przygiełkę brunatną itp. Na uwagę zasługuje występowanie boru bagiennego i wilgotnego oraz olsu, które ze względu na specyfikę warunków edaficzno-wilgotnościowych zajmują bardzo ograniczone powierzchnie. Osobliwościami rezerwatu są rosnące tu rośliny chronione i rzadkie takie jak: rosiczka okrągłolistna, modrzewnica zwyczajna, czermień błotna, bagno zwyczajne, przygiełka brunatna, sit sztywny, pomocnik baldaszkowaty, grążel żółty i grzybienie. Bogato reprezentowana jest również fauna. Na terenie rezerwatu stwierdzono występowanie dużych ssaków takich jak: jeleń europejski, sarna, lis, borsuk, bóbr, kuna leśna, wydra i dzik. Czasami rezerwat odwiedzany jest przez wędrujące wilki i łosie. Tereny podmokłe są miejscem rozrodu i życia wielu gatunków płazów. Również interesująco przedstawia się świat ptaków zamieszkujących środowiska leśne i wodne. Mało zbadany, choć na pewno bardzo interesujący, jest świat owadów. W rezerwacie przebiega trasa ścieżki przyrodniczo-dydaktycznej „Kobyle Jezioro”.Jej nazwa pochodzi od legendy, która podaje, że tu na torfowisku utopiła się kobyła. Usytuowanie ścieżki w rezerwacie podnosi jej walory poznawcze ze względu na różnorodną roślinność, zarówno bagienną, charakterystyczną dla torfowiska przejściowego i wysokiego jak i typową dla siedliska suchego, piaszczystego, a także bogatą faunę. Na trasie rozstawionych jest 8 tablic przystankowych informujących o fazach rozwojowych drzewostanu, zbiorowiskach roślinnych i zwierzętach charakterystycznych dla tego terenu. Urządzone jest tu także miejsce wypoczynkowo-ogniskowe.

HUTA  ZŁOMY
Miejscowość ta położona jest w płd.-wsch. części gminy Narol u stóp masywu Wielkiego Działu, najwyższego wzniesienia na Roztoczu (395 m npm). We wsi znajdowała się kiedyś huta wykorzystująca, często spotykane w całej okolicy ,pokłady rudy darniowej. W czasie II wojny światowej Huta Złomy znacznie ucierpiała w czasie walk z UPA i została niemal doszczętnie zniszczona. Nic więc dziwnego, że w osadzie znajdują się jedynie dwa obiekty o charakterze zabytkowym – murowana kaplica z przełomu XIX i XX wieku oraz drewniany budynek szkoły podstawowej, wzniesiony w latach 30-tych XX w. Z licznych tu przed wojną, drewnianych domów nie ocalał ani jeden.

W sąsiedztwie wsi znajdują się radzieckie umocnienia obronne zbudowane w 1941 roku, z których obecnie w lesie pozostały potężne betonowe bunkry oraz rów przeciwczołgowy, dziś już zarośnięty.
Dalej nasza wędrówka prowadzi piaszczystą drogą, w lewo, w kierunku podnóża Wielkiego Działu.
WIELKI DZIAŁ (390 m n.p.m.): najbardziej znany choć drugi pod względem wysokości szczyt Roztocza, ale za to najładniejszy i najlepiej wykształcony. Posiada formę odizolowanego pojedynczego wzniesienie, stanowiącego dowód na istnienie zrównania erozyjnego. Zbudowane jest z twardych wapieni rafowych. Ponadto swoją znaczną wysokość zawdzięcza także położeniu w strefie wododzielnej, będącej najmniej narażoną na niszczenie.

Głównym gatunkiem lasotwórczym jest tutaj buk. Na całej trasie cieniste drzewostany bukowe towarzyszą nam prawie do Woli Wielkiej. Skład gatunkowy flory takiego terenu leśnego jest następujący: buławnik wielkokwiatowy, żywiec cebulkowy, żywiec gruczołowaty, kostrzewa leśna, jęczmień zwyczajny, kosmatka gajowa, perłówka jednokwiatowa, paprotnik Brauna, przynęt purpurowy. Buczynę zasiedlają bardzo ciekawe gatunki ptaków takie jak: puszczyk uralski, siniak, dzięcioł czarny, dzięcioł zielonosiwy, muchołówka mała i białoszyja.

Po lewej stronie naszej drogi mijamy silosy, po prawej widzimy rozległe pola uprawne oraz przysiółki Majdan i Mamczury. Mijamy granice lasu i kierując się na północ sosnowym lasem docieramy do pierwszego bunkra Linii Mołotowa z zachowaną lufą w jednym ze stanowisk ogniowych (obiekt bardzo dobrze zachowany).
Lasem dochodzimy do szczytu wzniesienia w miejscu gdzie krzyżują się nasz szlak ze szlakiem zielonym. Kierując się w lewo (na zachód) połączonymi szlakami schodzimy ze wzniesienia i leśnymi duktami obchodzimy zachodnie i północne zbocza Wielkiego Działu – mijamy raz za razem kolejne bunkry. Stan ich zachowania jest zróżnicowany, dominują średnio i mocno zniszczone. W przyrodzie dominującym gatunkiem jest sosna. Idąc dalej na północ dochodzimy do bunkra z przewróconą kopułą, po kolejnym kilometrze docieramy do granicy lasu z pięknym widokiem na przysiółek Jacków Ogród i w dalszej perspektywie na Narol. Otaczające nas lasy są siedliskiem wielu gatunków ptaków, do bardzo rzadkich z nich zaliczamy dzięcioła zielonosiwego a najrzadszym gatunkiem dzięcioła obserwowanym na terenie Południowo Roztoczańskiego Parku  Krajobrazowego jest dzięcioł białogrzbiety.

Dochodzimy do polany z 3-ema retortami, (po stronie prawej młodnik sosnowy). Na tej samej polanie po lewej i prawej stronie widać ślady wydobywania śnieżno białego kamienia wapiennego. Miejsca jego wydobycia ciągną się po lewej naszej stronie przez kolejne kilkaset metrów.

RETORTY (PIECE) – służą do wypalania węgla drzewnego. Dawniej węgiel drzewny wypalano w stosach drewna obsypywanych ziemią i tlących się wiele godzin. Dzisiaj służą do tego metalowe piece.
Idąc dalej w kierunku północnym dochodzimy do Woli Wielkiej i dobijamy do drogi relacji Werchrata – Narol na wysokości starej cerkwi.

WOLA WIELKA – wieś sołecka w gminie Narol, główną atrakcją wsi jest zabytkowy zespół cerkiewny wybudowany na niewielkim wzniesieniu, otoczony kamiennym murem z białego wapienia. Centrum zespołu stanowi cerkiew grekokatolicka p.w. „Opieki Najświętszej Maryi Panny” wybudowanej w 1755 r., całość dopełnia dzwonnica z XVIII w. oraz nagrobki greckokatolickie charakterystyczne dla bruśnieńskiego ośrodka kamieniarstwa. Po II Wojnie Światowej wraz z wysiedleniami „Akcji Wisła” i z braku wiernych, cerkiew przemianowano na kaplice rzymskokatolicką.

Kalendarz
Listopad 2020
P W Ś C P S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  
Zarezerwuj wizytę
(16) 63 17 019

Lipsko ul. Mogiłek 1, Narol 37-610

Skip to content