Wał, który dziś porasta roztoczańska zieleń, był kiedyś klifem nad brzegiem wielkiego morza mioceńskiego. Brzmi jak fantazja? A jednak, około 23 miliony lat temu ten spokojny zakątek znajdował się pod taflą wód, w których tętniło życie zupełnie inne niż to, które znamy.
Na dnie ówczesnego morza gromadziły się szczątki jego mieszkańców – muszle, glony, fragmenty organizmów. Z czasem przykryte osadami, skamieniały i przetrwały aż do dziś. Właśnie dlatego w pobliskich kamieniołomach możesz dosłownie wziąć w rękę kawałek prehistorii. Najczęściej trafiają się przegrzebki, charakterystyczne wachlarzowate muszle, ale szczęśliwym poszukiwaczom zdarzają się także fragmenty małży czy rodolitów – glonów, które przez miliony lat zamieniły się w skałę.
Miejsce, idealne dla ciekawych świata, fotografów, miłośników nietypowych atrakcji, ale także dla rodzin – bo gdzie indziej dzieci mogą znaleźć „skarb”, który ma więcej lat niż dinozaury z bajek?
Jak dojechać?
Najlepiej zaparkować na parkingu pod kościołem: 50.378876, 23.200422